Z życia wzięte,  Życie

Z życia wzięte: Prezenty z podtekstem. Czego on oczekuje?!

Staż związku z moim mężczyzną to prawie 3 lata. Od niedawna jesteśmy zaręczeni. Do tej pory, czyli do momentu zaręczyn dostawałam normalne prezenty na urodziny, imieniny, rocznice, czy w związku z jakimiś osiągnięciami. Raz bardziej trafione, raz nieco mniej. Od momentu, gdy jesteśmy zaręczeni, coś się zmieniło….

Mój partner, mam wrażenie, że wręcz wyszukuje okazji do jakiegoś upominku, a wręczone wtedy prezenty nazywa tymi “bez okazji”. Z tym, że nie są to normalne prezenty. Żadne kwiaty, czekoladki, kosmetyki. Wiecie co dostaję? Erotyczne gadżety… Tak tak wiem, można sobie pomyśleć “No i, co w tym dziwnego?” Otóż bardzo wiele. Ja wcale takich prezentów sobie nie życzyłam, ani razu nie powiedziałam, że chcę wibrator, seksowną bieliznę, kajdanki czy jakieś pejcze… I to jest w tym niepokojące, ale na tym nie koniec.

Za każdym razem, gdy otrzymuję taki upominek, mój partner daje mi jakieś podteksty. Nie tylko, abym dała mu znać, jak już to wypróbuję, ale że musimy wykorzystać to razem i tak dalej… Z tym, że ja wcale nie mam ochoty na takie zabawy, nie jest fanką gadżetów erotycznych, a on czasem zachowuje się jak erotoman… Może przesadzam, ale jestem trochę przerażona, ponieważ przed zaręczynami czegoś takiego nie było. Nie wiem skąd to wynika. Może nagle się otwiera bardziej, a może myśli, że narzeczeństwo to odpowiedni etap na takie rzeczy.

Wiem, że najlepszym rozwiązaniem w tej kwestii jest rozmowa i zwyczajne powiedzenie mu, że takie prezenty wcale mnie nie cieszą, a wręcz niepokoją. Ale zupełnie nie wiem, jak się za to zabrać….

~ Anonimowa Dziewczyna ~

*Produkt ze zdjęcia pochodzi ze sklepu GetNasty.pl:

https://getnasty.pl/p412,b-swish-wibrator-do-punktu-g-bdesired-deluxe-curve-rose.html

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *