Seks,  Seks porady

Seks w wielkim mieście – jakie opowiadania i historie o seksie lepiej ukryć przed przyjaciółkami?

Cieszy mnie to, że seks w naszym kraju wreszcie przestaje być tematem tabu. Wydaje mi się, że nie tylko częściej widzimy go na ekranie, ale też dużo więcej o nim czytamy, a co najważniejsze, rozmawiamy! Tak rozmawiamy.  Może i nam kobietom pomógł w tym trochę serial Seks w Wielkim Mieście, a może po prostu polubiłyśmy historie, rozmowy i opowiadania o seksie, nie widząc nic złego w zwierzaniu się przyjaciółkom. Z pewnością nic złego! Ale są rzeczy, które jednak warto zachować dla siebie.

Opowiadania o seksie – między nami “przyjaciółkami”

No oczywiście, wszystko zależy od tego, komu zdecydujemy się powierzyć nasze sekrety i sekreciki. Znam przypadki takich przyjaciółek z piaskownicy, które nigdy nie miały przed sobą żadnych tajemnic, ale gdy przyszedł nieoczekiwany koniec przyjaźni, nagle okazywało się, że o szczegółach z życia każdej z nich dobrze zorientowane było pół miasta. Ba, sama miałam taką koleżankę, która sprzedawała mi na każdym spotkaniu tak dużą ilość hitów dotyczących życia seksualnego jej koleżanek, że dziś mogłabym chyba napisać o tym książkę. Najgorsze było jednak to, że usilnie próbowała wydobyć jakieś szczegóły na temat mojego życia intymnego, by, jak później zrozumiałam, móc się podzielić z tymi, które ja poznałam bardzo dobrze przy okazji tych niezwykłych opowieści… Oj tak, na życiu w stylu Seksu w Wielkim Mieście mogłabym się kilka razy ostro przejechać. Dlatego dziś ostrożnie dobieram sobie partnerów do rozmów i nie ufam tym, którzy są skorzy do dzielenia się tak osobistymi historiami swoich przyjaciół.

Rozmowy o seksie – jaka wiedza nie jest potrzebna Twoim koleżankom?

Generalnie wszystkie informacje dotyczące wymiarów, niespodziewanych wpadek czy osobistych zwierzeń Twojego stałego partnera. Twojej koleżanki nie powinno interesować to, czy jego interes mieści się w standardzie europejskim czy może azjatyckim, ile i jakie kochanki miał przed Tobą, jak reaguje podczas orgazmów, jakie są jego największe fantazje seksualne ani to, jak często jego “konar nie chce zapłonąć”. Spodziewam się, że Ty też nie życzysz sobie, aby jego koledzy wiedzieli, jak zdolna jesteś w BlowJob i czy kręcą Cię w łóżku akcje typu wiązania i klapsy. Jest to szczególnie ważne w przypadku, gdy Twoja przyjaciółka ma mniejszy lub większy kontakt z Twoim facetem – może niezbyt komfortowo czuć się w jego towarzystwie, mając w głowie jego obraz jako seksualnego maniaka lub kompletnej niedorajdy, która nie radzi sobie nawet z założeniem prezerwatywy. A nie daj Boże, aby kiedyś niechcący palnęła po pijaku, że w pewnych kwestiach sobie radzi… Ból, żal i depresja murowana! Przelotni kochankowie to zupełnie inna para kaloszy – w tym temacie możesz pozwolić sobie na większą szczerość.

Kobiety, porozmawiajmy o seksie!

No to jak niby rozmawiać o tym seksie, jak nic nie można powiedzieć? Ojej, nie mówię przecież, że o seksie z przyjaciółkami w ogóle najlepiej nie rozmawiać. Jest jeszcze wiele rozterek i tematów, które warto podjąć z koleżanką przy kawie lub winie i nie czuć się z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia. Śmiało rozmawiaj z nią o sprawdzonych pozycjach seksualnych, swoich fantazjach i potrzebach, a nawet miejscach, w których zdarzyło się Wam ze sobą kochać. Możesz powiedzieć właściwie wszystko, o ile nie złamie to prawa to prywatności drugiej osoby i nie zniszczy Cię w żaden sposób w sytuacji, gdy intymne szczegóły Twojego pożycia wypłyną z ust wiernej niegdyś przyjaciółki. Pamiętaj, że seks to rzecz, która przede wszystkim lubi intymność.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *