Z życia wzięte,  Życie

Z życia wzięte: Gadżety erotyczne wysypały mi się przy jego rodzicach

To była jedna z najbardziej żenujących historii, jaka mi się przytrafiła w ostatnim czasie i naprawdę nie życzę nikomu, by doświadczył czegoś takiego. WSTYD! WSTYD! WSTYD!

 

Planowaliśmy z moim chłopakiem (żeby nie mówić wprost) upojną noc, zakupiliśmy więc różne akcesoria erotyczne – to naprawdę miał być wyjątkowy wieczór i niesamowita noc. Wszystko trzymałam u siebie w torebce, więc było bezpieczne. Z zakupów wracaliśmy do domu, ale mój chłopak dostał nagle telefon, żeby zajechał na chwilę do rodziców odebrać jakąś paczkę. Pojechaliśmy więc razem. Nie chciałam wchodzić do środka, ponieważ tydzień przed tą wizytą po raz pierwszy poznałam rodziców mojego chłopaka i niestety nie odebrali mnie zbyt dobrze. Chciałam oszczędzić sobie stresu i mówię, że zostanę w samochodzie. Oczywiście musiałam iść.

 

Na wstępie przywitał mnie ich uroczy piesek, pomyślałam, że wizyta nie będzie taka straszna. Przecież to tylko chwilka, chłopak weźmie co ma wziąć, a ja pobawię się z psiakiem i jakoś to minie. Niestety zostałam zawołana do kuchni, więc poszłam, a w pośpiechu zostawiłam torebkę w korytarzu. Wtedy o tym nie pomyślałam, ale jak wróciliśmy wszyscy do przedpokoju – ja, chłopak i jego rodzice – zawartość torebki była na podłodze, a pies miał z tego niezły ubaw. Prezerwatywy, kajdanki, łańcuchy i wiele innych gadżetów leżało rozsypanych na podłodze. Nie wiedziałam co powiedzieć, nie wiedziałam co zrobić. Szybko to zebrałam w nadziei, że nikt nie przyjrzał się, co to jest, co i tak było na marne.

 

Pamiętacie, jak mówiłam, że jego rodzice mnie nie polubili. Chyba nie muszę nic więcej dodawać.

 

~ Sandra ~

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *